Lubella płatki KarolinaTestuje

Płatki pełne zboża od Lubelli

platki

Niedawno otrzymałam pełną zdrowia i smaku paczkę od Lubelli. Wydawałoby się – zwykłe płatki, jakich wiele na sklepowych półkach, ale… Jestem naprawdę pozytywnie zaskoczona ich smakiem, chrupkością i ciekawym pomysłem na opakowanie. Lubella wpadła na świetny pomysł – na każdym opakowaniu mamy przepis na przekąski i desery z wykorzystaniem tychże płatków, bo jak wiadomo nie musimy jeść ich tylko na śniadanie.

Propozycja od Lubelli składa się z czterech wariantów:

  • Płatki pszenne z otrębami – z puffem z pszenicy i płatkami w czekoladzie
  • Płatki żytnie – z puffem z żyta i czarną porzeczką
  • Płatki ryżowe – z crunchem ryżowym i żurawiną
  • Płatki jęczmienne – z crunchem jęczmiennym i prażonymi ziarnami dyni i słonecznika.

p1040556

Przetestowałam wszystkie smaki i do tej pory nie mam zdecydowanego faworyta, po każdą paczkę sięgam jednakowo chętnie. Płatki pszenne to połączenie słodkiej czekolady z pełnoziarnistymi płatkami i delikatnym  pszenicznym puffem. Ich ogromnym plusem jest to, że to ziarna pszenicy grają główną rolę, a czekolada stanowi jedynie dodatek. W płatkach żytnich zaskoczył mnie smak porzeczki – kwaśna i wyrazista w połączeniu z niesamowicie chrupiącym pełnym ziarnem daje niezłego kopa energetycznego na cały dzień. W płatkach ryżowych  zaskoczeniem była przepysznie słodka żurawina, dzięki niej całość doskonale się uzupełniła – same płatki nie były zbyt słodkie, więc smaki zostały zrównoważone tymi  zdrowymi owocami. Ziarna dyni od dawna goszczą na moim stole i bardzo spodobał mi się pomysł połączenia ich ze słonecznikiem w wersji z płatkami jęczmiennymi. Ich smak mogę określić jako wykwintny, wyrazisty, sycący, co ze słodkim crunchem stanowi doskonałą całość.

p1040558

Do tej pory większość płatków jakie jadłam były dla mnie zbyt słodkie, oczywiście poza klasycznymi płatkami kukurydzianymi bez dodatków, jednak jeśli mamy ochotę na coś więcej, na pełne ziarno, ciekawe dodatki i tą niesamowitą chrupkość to zdecydowanie polecam Lubellę. Płatki testowałam zarówno z jogurtem naturalnym, jak też z mlekiem i obie wersje bardzo mi odpowiadają.  Nie spodziewałam się także tego, że po zjedzeniu miseczki płatków z mlekiem będę najedzona przez kolejne 4 godziny – zazwyczaj po dwóch już sięgałam po przekąskę, a to kolejny dowód na to, że pełne ziarno ma moc.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *